Google Analytics

Analityka internetowa na konferencjach, czyli wiedza powszechna powszechnie niestosowana

W ostatnim czasie miałem możliwość wziąć udział w dwóch konferencjach na temat Analityki Internetowej. Pierwsza z nich to Google Analytics User Conference współorganizowana przez Bluerank i Marketing Online – już po raz drugi. Druga to Think Analytics organizowana przez Google. W tym wpisie o tym czy było warto…

Analityka internetowa na konferencji, czy było warto?

Odpowiedź na pytanie czy było warto jest trudna. Z jednej strony nowych informacji dla mnie nie było zbyt wiele. Z drugiej konferencja ta dała mi możliwość poznania sposobu myślenia innych analityków. Tego z jakich korzystają narzędzi, czego dzięki nimi się dowiadują i co robią z tym dalej. Nawet przemądrzali powinni słuchać co mówią inni :).

Wśród słuchaczy na konferencji może 5% to osoby, które są zawodowymi analitykami. Kolejne 10-15% osób to osoby, które łączą swoje podstawowe obowiązki z analizami ruchu, ale często dotyczącymi segmentu za jaki odpowiadają.

W dużym uproszczeniu może 20% osób jest w pełni świadoma tego o czym jest mowa, bo ma z tym kontakt w swojej pracy większy niż poklikanie po raportach standardowych lub statystykach na żywo. Pozostali poznają ten świat. Wiele informacji dla nich to zupełna nowość. Ale to dobrze, że takie osoby są na konferencjach.

Dla mnie, bo otwiera mi to wiele możliwości rozwoju, bo firmy dowiadują się, że mają potrzebę, której nie były do tej pory świadome.

Czym więcej firm będzie szukało analityków wiedząc, że jest to ważne, tym mocniejsza będzie moja pozycja 🙂 i oczywiście innych osób, które wybrały taką ścieżkę kariery.

Ale przestrzegam 🙂 analityka to nie pozycjonowanie gdzie można dość szybko poznać sposoby i narzędzia. W analityce chodzi o coś więcej… o myślenie. Można je ćwiczyć, ale nie da się go nauczyć bez odpowiednich predyspozycji.

Google Analytics User Conference 2014

GAUC Poland 2014
GAUC Poland 2014

Wracając do konferencji. Ta organizowana przez Bluerank i Marketing Online była ciekawą propozycją. Ale w mojej ocenie poziom merytoryczny poszczególnych wystąpień był zbyt mocno zróżnicowany. A zdarzyła się nawet prezentacja niesamowicie nudna mimo bardzo ciekawego tematu. Po prostu żart nie wlazł…

Osobiście najbardziej interesował mnie temat bardzo popularnej ostatnio atrybucji 🙂 w odniesieniu do konwersji. Teoretycznie prawie wszyscy o tym mówili, ale tylko w prezentacji przygotowanej przez specjalistę z paryskiego oddziału Google Analytics Premium można było znaleźć bardzo wartościowe i nieusypiające informacje na temat tego jak zacząć myśleć na ten temat.

Niestety organizatorzy zupełnie nie panowali nad czasem. Harmonogram rozdawany przed konferencją zupełnie nie miał pokrycia w rzeczywistości. A szkoda, bo wiele osób przez to opuściło konferencję przed jej opóźnionym zakończeniem.

Nie mniej nie żałuję udziału w tej konferencji, mimo że tylko dwie prezentacje miały dla mnie tak zwaną wartość dodaną.

Za rok jeśli tylko będzie organizowana na pewno będę chciał wziąć w niej udział. Między innymi dlatego, że organizatorzy mają na nią pomysł tylko dobór prelegentów musi być poprawiony.

Think Analytics 2014

Think Analytics 2014
Think Analytics 2014

Google zorganizowało konferencję. Zaprosiło wszystkie agencje, klientów i tak dalej. Chwaliło się, że to największa tego typu impreza w tej części świata. Być może –  GAUC nie był mały, ale obsadę miał mniej liczną.  Na pewno wszystko odbywało się zgodnie z harmonogramem.

Mówcami na konferencji byli tylko pracownicy Google. Chociaż starali się, żeby nie były to prezentacje sprzedażowe mam dziwne wrażenie, że Google próbowało sprzedać kilka swoich idei.

Według Google, po pierwsze analityka internetowa jest ważna. Tutaj to akurat jest proste do sprzedania. Więc OK. Przekonali mnie.

Po drugie narzędzia Google są doskonałe do analityki i nie tylko. Ale inne też są dobre. Skoro nie musimy korzystać z narzędzi Google to czemu nie powiedzieli z jakich innych warto? Czepiam się, ale niestety zarówno Google Analytics Premium czy adometry to narzędzia, który ceny zaczynają się od 100 tys. dolarów za rok…

Merytorycznie konferencja była na bardzo wysokim poziomie. Prezentacje były bardzo zróżnicowane. Nie były przedłużane. Każda z nich była zgodna z nazwą konferencji. Po prostu mieliśmy zacząć myśleć o analityce. I tutaj bardzo dobrze, że wśród słuchaczy było tak wiele osób, które nie są analitykami.

W mojej ocenie zmuszenie do myślenia w wykonaniu Googla było dość podstępne. Omawiane przykłady były często techniczne i można było wyciągnąć wniosek, że myślcie o analityce, ale jest to na tyle trudny problem, że bez nerda wyciągniętego z piwnicy i tak tego nie ogarniecie.

Nie mniej podobało mi się i chętnie jeśli będę miał okazję wezmę udział w kolejnej konferencji z tego cyklu. A wygląda na to, że Google bardzo poważnie podchodzi do tematu.

Analityka internetowa w SEO

A co ma wspólnego analityka internetowa z SEO? SEO to ważny kanał ruchu praktycznie dla każdego serwisu. Są serwisy gdzie udział ruchu organicznego to ponad 90%. W związku z czym specjalista SEO może skorzytać z dobrodziejstw analityki internetowej, która ciągle się rozwija.

Dodatkowo popularne ostatnio modele atrybucji konwersji pozwalają pokazać klientowi, że SEO to nie tylko dobry kanał do sprzedaży, ale też świetny sposób na wspieranie sprzedaży.

Zresztą w prawie każdym ogłoszeniu szukającym specjalisty SEO z doświadczeniem Google Analytics jest w wymaganiach. Myślę, że osoby z branży SEO doskonale wiedzą, że  narzędzia analityczne są niezbędne… a w połączeniu z monitoringiem pozycji, linków itp mogą dać naprawdę mnóstwo informacji na temat skuteczności podejmowanych działań.

Pamiętajcie analityka to nie tylko Google Analytics. Analityka to umiejętność wyciągania wniosków i opracowywania rekomendacji na podstawie zgromadzonych danych.  Oczywiście to też umiejętność określania, które dane są istotne i powinny być zbierane.

Podsumowanie

Analityka internetowa jest bardzo ważna i tyle. Nie dlatego, że zajmuję się nią zawodowo, ale dlatego, że po prostu w biznesie potrzebne jest myślenie na bardzo wielu płaszczyznach. A to zawsze oznacza analizę.

Mamy kupkę danych, musimy umieć ocenić, które z nich są istotne, a na podstawie tych wyciągnąć wnioski. Ale to nie koniec. Mając wnioski trzeba przygotować rekomendacje, które w dalszym etapie muszą zostać wdrożone.

W tytule napisałem, że wiedzy powszechnej powszechnie niestosowanej. Tego typu przekaz przewijał się wielokrotnie w trakcie kolejnych prezentacji prezentacji na obu konferencjach.

Z analityką po prostu jest tak, że nie chodzi o raporty. Bo one nie mają żadnej wartości. Liczą się tylko wnioski i opracowane na ich bazie skuteczne rekomendacje.

Zainstalowanie GA czy innego narzędzia to za mało. Te dane mają być wykorzystywane do budowania biznesu, a nie do sprawdzania współczynnika odrzuceń…

W dużym skrócie 🙂 polecam udział w takich konferencjach. Można na nich sporo się dowiedzieć. Poznać inne punkty widzenia, a to też jest ważne, bo pomaga myśleć nieszablonowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *