Wyniki Google dla monitorowanie pozycji w google

Dlaczego monitorowanie pozycji słów jest ważne?

Nie jestem zwolennikiem pozycjonowania rozliczanego za pozycje, bo nie ma ono większego sensu. Nie mniej monitorowanie pozycji ma sens, ale musi być prowadzone w sposób przemyślany na reprezentatywnej grupie słów oraz z odpowiednią częstotliwością.

Google personalizuje wyniki, dopasowuje je do lokalizacji szukającego w związku z czym tak naprawdę nie wiadomo gdzie znajduje się serwis, bo każde zapytanie może dać zupełnie inne TOP10 – choć oczywiście serwis bardzo silny raczej w wyniku dostosowania wyników traci/zyskuje od 1 do kilku pozycji.

Na szczęście możliwe jest sprawdzenie pozycji w próżni, czyli z blokowaniem wszelkiego rodzaju wspomagaczy Google.

Monitorowanie pozycji słów kluczowych
Monitorowanie pozycji słów kluczowych

Tak pozycje sprawdzają uczciwe agencje (za wyjątkiem przypadku pozycjonowania regionalnego, bo tam trzeba ustawić lokalizację).

Mimo wspomagaczy od Google warto samemu monitorować pozycje swojego biznesu, ponieważ może to pomóc zauważyć różnego rodzaju problemy zanim staną się one katastrofą.

Potencjalne problemy

Dzięki monitorowaniu pozycji można wychwycić dość szybko czy zmiany w algorytmie Google dotknęły nasz serwis. Generalnie dość dokładnie wiadomo kiedy Google wprowadza jakieś zmiany w swoim algorytmie i sprawdzanie widoczności serwisu od razu pozwoli zauważyć czy ta zmiana coś zmieniła.

Ale najważniejsze jest to, szczególnie w przypadku ciągle rozwijanych serwisów, że monitoring pozwala zauważyć pozytywny lub negatywny wpływ zmian technicznych w serwisie na jego widoczność.

W dużych serwisach ciągle są wprowadzane mniejsze lub większe zmiany, które dotykają często wielu obszarów ich działania. W związku z czym bardzo łatwo można popełnić błąd, który spowoduje, że serwis zacznie być gorzej oceniany przez wyszukiwarkę.

Do takich problemów można zaliczyć na przykład:

  • zmianę adresów URL bez przekierowania (w tym niezaktualizowanie sitemap.xml, które będą kierować do 404)
  • popsucie zawartości takich elementów jak tytuł strony, nagłówki, opisy obrazków, opis strony, treść strony,
  • usunięcie znaczników meta robots, canonical

Tak naprawdę lista problemów jest nieskończona. Zawsze może pojawić się coś co będzie wielkim zaskoczeniem.

Jest jeszcze jeden problem, który powoduje, że warto na własną rękę monitorować pozycje. Szczególnie przy modelu rozliczania za pozycje. Nie monitorując pozycji klient musi w pełni zaufać pozycjonerowi (agencji), że tak było w ciągu ostatniego miesiąca. Mają swoje pozycje – nawet jeśli będą one się delikatnie różnić, bo mogą się różnić – można ocenić czy tak było w rzeczywistości.

Dobór słów i ich liczba

Jeśli chodzi o liczbę słów to czym ich więcej tym lepiej. Monitorując do 10 słów spadek jednego może wywołać fałszywy alarm – chociaż to 10% słów. Przy monitorowaniu 1000 fraz spadek o 10% oznaczałby kłopoty dla 100 słów kluczowych, a w tym wypadku ciężko mówić o przypadku i sprawa na pewno wymaga bardziej szczegółowej analizy.

Rozkład słów też jest bardzo ważny. Można uwzględnić słowa marki, ale w przypadku silny będą one zwykle na 1 miejscu, więc szkoda czasu na to. Chyba, że ktoś spodziewa się kary za poważne naruszenie regulaminu Google. W takim wypadku zniknięcie z wyników będzie dowodem na to, że kara już jest.

Według mnie najlepiej tworząc listę słów brać pod uwagę takie kategorie jak:

  • nazwy wszystkich głównych i podrzędnych kategorii
  • nazwy usług świadczonych przez firmę
  • nazwy najpopularniejszych produktów oferowanych przez firmę

W zależności od wielkości branży w jakiej działa serwis taka lista może zawierać od 50 do nawet kilku tysięcy słów. A w ekstremalnych przypadkach nawet kilkadziesiąt tysięcy – np serwisy ogłoszeń itp.

Jest pewien problem, który powoduje, że nawet mając rozbudowaną i zróżnicowaną listę słów monitoring pozycji nie będzie pomagał. Ma to miejsce w sytuacji kiedy serwis nie ma jeszcze żadnej historii i pozycji. W takiej sytuacji dochodzą czynniki związane z wiekiem dziecięcym serwisu. W przypadku serwisów o ugruntowanej pozycji na rynku taki monitoring będzie dużo bardziej pomocny.

Monitorowanie pozycji – narzędzia

Po ustaleniu listy słów do monitorowania należy zacząć je monitorować, a to może się odbywać albo ręcznie, albo automatycznie.

W przypadku ręcznym oczywiście potrzebna jest przeglądarka, arkusz kalkulacyjny oraz czas, dużo czasu. W trybie prywatnym przeglądarki (brak historii to brak personalizacji) należy kolejno wpisywać słowa kluczowe (warto się upewnić, że wyniki są dla całego kraju, a nie konkretnego miasta) i odszukiwać swój serwis w wynikach wyszukiwania.

Jest to metoda dobra, ale jak się sprawdza kilkanaście słów i ma się na to czas. W każdy innym przypadku szybciej i taniej będzie kupić narzędzie lub usługę, która zrobi to automatycznie.

W kolejnych punktach opiszę w kilku słowach przykłady narzędzi, które według mnie warto stosować – oczywiście nie jest to lista pełna. Ale w mojej ocenie są to opcje godne polecenia.

Searchmetrics

Pierwsze narzędzie to niemiecki Searchmetrics. Każdy kto miał z nim kontakt wie, że jest to przydatne narzędzie szczególnie w przypadku analizy konkurencji. Bardzo przydatne dla Agencji, które nie ograniczają się tylko do rynku polskiego.

Searchmetrics
Searchmetrics

Jego główną wadą jest fakt, że jest bardzo drogie. Pakiet pozwalający nie tylko na analizę konkurencji, ale dodatkowe monitorowanie do 400 fraz kosztuje ok. 350 euro miesięcznie co jest kwotą zaporową.

Samo narzędzie monitoruje również słowa na potrzeby analizy konkurencji, ale robi to w cyklu tygodniowy i na stosunkowo niedużej grupie słów – jest to wystarczające dla średnich i dużych serwisów. Małe lub niszowe projekty niewiele tutaj zyskają.

SEMStorm

Alternatywą wzorowaną dla Searchmetrics jest polski SEMStorm.  Już za 24 złote miesięczne (20 przy umowie na rok) można kupić pakiet pozwalający na monitorowanie codzienne 50 fraz oraz możliwość analizy konkurentów.

SEMStorm
SEMStorm

Projekt działa od nieco ponad roku, ciągle się rozwija i chociaż momentami brakuje w nim mechanizmów znanych z Searchmetrics lub Google Analytics. Tak GA, bo narzędzie analityczne powinno oferować narzędzia pomagające analizować dane.

Nie mniej narzędzie jest skupione na rynku polskim. W swojej bazie ma ponad 16 mln fraz dla naszego rynku! Niestety są one sprawdzane raz na miesiąc, ale z tego co wiem są planowane pewne zmiany, które poprawią ten obszar.

To narzędzie na pewno warto brać pod uwagę w sytuacji kiedy zależy nam na tym, żeby wrzucić listę słów, które mają się same sprawdzać. Pakiet za 100 złotych (200 fraz) będzie wystarczający dla większości biznesów.

Stat4seo

Alternatywą dla SEMStorm może być Stat4seo wymagający jednorazowej opłaty w wysokości 200 złotych netto oraz własnego hostingu i puli adresów IP oraz od czasu do czasu zainstalowania aktualizacji skryptu.

Trzeba też się liczyć z tym, że jest to tylko narzędzie do monitorowania. Wszelkie analizy trzeba prowadzić w arkuszu kalkulacyjnym.

Plusem za to jest to, że nie ma żadnych limitów innych niż ograniczenia hostingu oraz wielkości wykupionej puli adresów IP.

Stat4SEO
Stat4SEO

Wielu pozycjonerów (w tym agencji) korzysta z tego narzędzia. Ale też tzw. klienci mający dużo słów do sprawdzenia i wielu konkurentów nie boją się z niego korzystać :).

Czym monitorować bez pozycjonowania?

Monitorowanie powinno mieć miejsce zawsze wtedy kiedy serwis pozyskuje ruch z Google lub chce ten ruch pozyskiwać. Tak jak wspomniałem wcześniej to nie tylko możliwość kontrolowania agencji, czy wpływu algorytmów na widoczność serwisu.

To również możliwość wychwycenia problemów technicznych, które nie są odczuwalne dla użytkownika, ale powodują, że roboty nie mogą prawidłowo oceniać strony.

Jak często sprawdzać pozycje?

Z własnego doświadczenia wiem, że mimo wszystko pozycje najlepiej sprawdzać codziennie. Dzięki temu jeśli na dużej grupie słów widoczne są wyraźne spadki można szybko zareagować.

Opieranie się o sprawdzanie raz w tygodniu czy raz w miesiącu powoduje, że z czasem potrzebnym na wdrożenie zmian naprawa problemu może zająć nawet kilka tygodni, a to w przypadku poważnych spadków może wyraźnie przełożyć się na przychody.

Podsumowanie

Bez względu na wybrany model rozliczeń pozycjonowania z pozycjonerem warto sprawdzać swoje pozycje. Pomaga to kontrolować prawdziwość raportów pozycjonera, prawie natychmiast wychwytywać problemy czy to wynikające z aktualizacji algorytmów Google lub zmian technicznych wprowadzonych w systemie serwisu.

Inwestując w narzędzie do monitorowania mimo, że pojawia się pytanie co ja z tego będę miał? To samo co z zainstalowania alarmu…

4 myśli nt. „Dlaczego monitorowanie pozycji słów jest ważne?”

  1. Wg mnie jednak najlepszym polskim system do monitorowania pozycji w Google oraz w wielu innych wyszukiwarkach jest WebPozycja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *