Wykres zmiany pozycji słów w czasie

Czy pozycjonowanie stron rozliczane za pozycje słów ma sens?

Przez lata pozycjonowanie stron na słowa kluczowe było rozliczane tylko za pozycje. Zmiany w działaniu Google i podejściu tej firmy do manipulowania wynikami wyszukiwania wymusiło zmiany w metodach wykorzystywanych do poprawiania pozycji. Nadal wiele firm i wielu pozycjonerów proponuje modele oparte o sukces definiowany jako pozycja w wynikach wyszukiwania. Takie podejście nie jest dobre dla płacącego. Dlaczego?

W ostatnich latach Google intensywnie pracuje nad swoim algorytmem przez co to co kiedyś było oczywiste już takie nie jest. Wysokie pozycje w raportach pozycjonowania nie muszą oznaczać sukcesu. Mogą jedynie oznaczać konieczność zapłacenia dużej kwoty, która się nie zwróci.

Wyniki wyszukiwania dla frazy Robert Lewandowski
Wyniki wyszukiwania dla frazy Robert Lewandowski

Pozycjonowanie stron w świecie geolokalizacji i personalizacji

Jedną z najważniejszych kłód jaką pod nogi wszystkim pozycjonerom rzuciło Google jest geolokalizacja i personalizacja wyników, które otrzymuje użytkownik szukający informacji za pośrednictwem tej najpopularniejszej wyszukiwarki.

Geolokalizacja polega na tym, że Google dopasowuje wyniki wyszukiwania do lokalizacji w jakiej znajduje się odwiedzający. Na przykład jeśli ktoś szuka restauracji często wpisze restauracja i nie poda miasta. Google zamiast wyszukiwać restauracje z całego kraju po prostu stara się od razu pokazać użytkownikowi te, które są w jego pobliżu.

W przypadku personalizacji Google dopasowuje wyniki do tego co wie na temat użytkownika. A wie wiele… zwykle więcej niż możemy sobie wyobrazić. W dużym uproszczeniu na podstawie tego co szuka użytkownik i jego różnych aktywności niektóre strony otrzymują bonus i są umieszczane często znacznie wyżej niż byłyby normalnie.

Wykorzystanie geolokalizacj i personalizacji powoduje, że tak naprawdę każdy użytkownik może otrzymać zupełnie inną stronę wynikową dla tej samej frazy. Nawet ten sam użytkownik w ciągu dnia może dostawać odmienne wyniki.

Agencja i pozycjonerzy monitorując pozycje zwykle sprawdzają je w trybie bez personalizacji, a lokalizacją jest cała Polska (w przypadku pozycjonowania krajowego). Mniej uczciwym pozycjonerom i agencjom zdarza się wykorzystać dziury w umowie i sprawdzać wyniki dla lokalizacji klienta – dzięki czemu serwis jest bardzo wysoko na frazy ogólne, które w tym trybie są traktowane jako lokalne bo mimo braku lokalizacji w zapytaniu wymuszona geolokalizacja robi swoje.

Statystyki frazy w Narzędziach dla Webmasterów Google
Statystyki frazy w Narzędziach dla Webmasterów Google

Google rozumie coraz lepiej ludzi, ludzie lepiej rozumieją Google

Nie oszukujmy się. Na to jak wygląda pozycjonowanie ma też wpływ to jak ludzie korzystają z wyszukiwarki. Praktycznie każdy w mniejszym lub większym stopniu korzysta z Internetu – przede wszystkim w grupach docelowych firm, które są obecne w Internecie.

W wyniku tego, że korzystanie z Internetu jest już normą istnieje bardzo duża grupa ludzi, która porusza się po nim bardzo biegle jednocześnie edukując swoje rodziny i znajomych. Dzięki temu coraz mniej osób wpisuje ogólne frazy, a coraz częściej doprecyzowuje to czego szuka. Szczególnie, że na bieżąco dla wielu fraz wyniki aktualizują się w trakcie wpisywania zapytania.

Łącząc to z tym, że również algorytmy Google coraz lepiej rozumieją języki inne niż angielski. Tendencja do wpisywania długich zapytań jest nie do zatrzymania. Ludzie po prostu będą wpisywać dokładnie to co ich interesuje, a inżynierowie Google będą pracować nad tym, żeby wyszukiwarka była w stanie w pełni zrozumieć zapytanie.

Uzupełnieniem tego wszystkiego jest niepodważalny fakt: Google coraz lepiej rozumie treść stron. Przez co coraz trudniej oszukiwać i prace muszą być prowadzone nie tylko w obszarze pozyskiwania linków, ale też w bardzo dużej mierze w obszarze optymalizacji samego serwisu.

Internauci wpisują coraz dłuższe frazy kosztem ogólnych powoduje, że obecność i rozliczanie się za duże słowa nie do końca ma sens. Szczególnie, że klient, który trafia z dłuższych fraz zwykle jest bardziej skupiony na realizacji celu,  który jest naszym sukcesem.

Pozycjonowanie stron na frazy bardzo ogólne jest czasochłonne i pracochłonne. A nie dostarcza tyle wartościowego ruchu ile byśmy chcieli. Często w takich wypadkach lepiej przeznaczyć środki na płatne linki w AdWords, bo przynajmniej mamy pewność dostarczenia ruchu. SEO nam tego nie zapewni.

Ruch pozyskiwany z wyszukiwarki
Ruch pozyskiwany z wyszukiwarki

Wyniki wyszukiwania to nie tylko 10 linków

Dodatkowym problemem w pozycjonowaniu stron na frazy są bardzo bogate wyniki wyszukiwania. Teraz SERP to nie tylko linki do 10 stron + reklamy.

Na stronie wyników wyszukiwania znajdziemy między innymi mapy, firmy dodane do map, filmy, zdjęcia, najnowsze wiadomości, graf wiedzy dostarczający podstawowe informacje na temat wpisanej frazy.

Dodatkowo od kilku miesięcy w polskich wynikach dostępne są też zakupy Google prezentujące oferty sklepów internetowych z cenami.

W skrajnych przypadkach obecność dodatkowych elementów na stronie może spowodować, że mimo że nasza strona będzie 10 wynikiem naturalnym na pierwszej stronie to tak naprawdę będzie to nawet 20 link w kolejności. Dlatego mimo dobrego miejsca może się okazać, że nie ma ruchu, bo zanim użytkownik wyszukiwarki przewinie stronę do miejsca gdzie jesteśmy wiele innych elementów przyciągnie jego uwagę.

Pozycjonowanie stron - Wykres zmiany pozycji słów w czasie
Wykres zmiany pozycji słów w czasie

Podsumowanie

Monitorowanie pozycji stron dla słów kluczowych ma sens. Pokazuje trend, pokazuje potencjał, ale na pewno nie powinno być podstawą do uznania sukcesu.

O sukcesie można mówić tylko wtedy kiedy pozycje w wynikach powodują zwiększenie ruchu w serwisie. Ale tylko o ten, który przekłada się na pozyskanie nowych klientów. Bo co z tego, że mamy dużo ruchu, jeśli nie zarabiamy dzięki temu więcej?

Pozycjonowanie stron dla pozycjonowania i cieszenie się z wysokich pozycji nie ma żadnej wartości jeśli w ten sposób nie pozyskamy nowych klientów.

Oczywiście jeśli kogoś stać na rozrzutność model pozycjonowania rozliczany za pozycję często bezsensownych słów jest dla niego idealny.

W kolejnym wpisie planuję napisać na temat modeli rozliczenia pozycjonowania, które warto rozważyć. Mimo, że wydaje się, że rozliczenie tylko za pozyskany dodatkowy ruch byłoby najlepszym wariantem to nie do końca tak jest… trzeba pamiętać, że pozycjoner czy agencja poza motywacją musi mieć też budżet na prowadzenie działań.

17 myśli nt. „Czy pozycjonowanie stron rozliczane za pozycje słów ma sens?”

  1. Witam

    Piszesz że opłaty za pozycję nie mają sensu, nie podając alternatyw. Dopiero na koniec dodajesz wzmiankę, że o reszcie napiszesz w innych postach. Bardzo nurtuje mnie ten temat, gdyż zastanawiam się jak można sprawiedliwie liczyć taką pracę. Domyślam się że masz na myśli opłaty za ruch, jego wzrost może konwersję. Ale w każdym z tych przypadków da się oszukać, a już na pewno w przypadku rozliczania za ruch, w przypadku rozliczania od sprzedaży nie wiadomo z jakiego źródła klient dowiedział się o sklepie czy stronie bo firmy przecież mają różne kanały reklamy, również offline.

    1. Zabieg celowy, bo pisałem tekst który miał wszystko, ale był ekstremalnie długi i dlatego będzie cykl a nie moloch.

      I w kolejnych postatam się między innymi pokazać propozycje rozliczenia w różnych przypadkach.

      1. Chętnie zapoznam się z informacjami na temat innych metod rozliczania, artykuł będzie czy już jest? Bo niestety nie mogę znaleźć ;/

    2. Wczoraj na Festiwalu SEO doskonale przedstawił to Maciej Lewiński. Nas nie powinno interesować, czy klient wszedł z frazy opony sklep czy sklep opony krakow – bo i niby dlaczego? To tak jak by interesować się tym, którymi drzwiami klient wszedł do sklepu. Ważne, że kupił. I tutaj pojawia się kwestia rozliczania za usługę (jeśli efekt jest satysfakcjonujący finansowo to się to opłaca), za ruch (zależnie od puli bazowej i wzrostu ponad to – choć tutaj widzę wiele wątpliwości), za leady lub sprzedaż prowizyjnie.

      1. Ale interesujemy się tym. A czym innym jak drzwiami jest organic lub ppc? Zrobienie z SEO afiliacji to kuszacy pomysł, ale trudny do rozliczenia. Choć możliwy przy obustronnym zaufaniu.

        1. Ok, może dokładniej, to tak jak by się zastanawiać jakim krokiem wszedł klient do naszego sklepu. Czy był on szybki czy wolny, czy zawrócił jeszcze do samochodu czy wszedł od razu. Frazy i ich rozbudowanie to często mekka pozycjonerów, a nie to jest sensem – naszym zadaniem jest zapewnianie klientom zysku z organicznych wyników wyszukiwania, frazy są nieistotne, jeśli konwertują.

          1. Tu się w pełni zgadzam. I to jest też argument za tym, dlaczego pozycjonowanie rozliczane za słowa nie ma sensu.

            Pozycjoner musi mieć swobodę i cel.

            Celem jest zadowolenie klienta, a będzie on zadowolony jeśli inwestycja w pozycjonowanie da mu zysk.

            Swoboda polega na tym, że jeśli pozycjoner widzi, że słowo jest bez sensu dla tego serwisu to szuka nowych i myśli jak na nie zaistnieć – np. że trzeba stworzyć nową stronę w serwisie lub zmienić istniejącą.

            Jeśli jest lista słów to cały wysiłek idzie na walkę o te słowa. A jakakolwiek zmiana wymaga między innymi aneksów i czasami dziwnych rozmów.

            Lista słów do monitorowania jak najbardziej 🙂 lista słów jako tematyka, w której ma się obracać pozycjoner też.

  2. Mozna by rozliczac sie na podstawie przyblizonych wartosci z GWT wejsc z poszczegolnych fraz. Przed bylo 1000 lacznie teraz jest 2500 wejsc. Roznica 1500 * stawka np 75 gr.

    1. Z GWT na tę chwilę największy problem stanowi brak porządnego API oraz to, że pokazuje przybliżoną ilość klików. Z API można by przeliczyć różnicę, ale przez to że nie zawsze są to wartości dokładne co do jednego lepiej rozliczyć się za próg np. każde pełne 100 klików to 50PLN. Ale to nadal nie rozwiązuje tematu wyznaczenia bazy w serwisie z silną marką lub podatnym na sezonowość.

  3. Problem z GWT jest taki, że wartości chyba czasem wzięte z księżyca. Mam stronę, która stała na bardzo ważną frazę na 9-10 pozycji, po tym jak wskoczyła na 3 pozycję, widzę i tak spadek klikalności. Dodam tylko, że ta fraza generuje i tak 98% ruchu.

  4. Branie danych bazowych z momentu rozpoczynania współpracy jest niekorzystne dla klientów, bo zakłada, że od tego momentu serwis w serpach rozwija się jedynie dzięki nam i nigdy bez naszego wsparcia by nie ruszył do przodu. A przecież wiadomo, że przez rok te wartości by się zmieniły – z naszą pomocą lub bez niej, nawet o jakiś tam ułamek bo nic nie stoi w miejscu.

  5. Są branże gdzie rozliczanie za efekt/pozycje nie ma sensu ale nadal jest sporo gdzie jakiś sens tego nadal istnieje. Niestety jest gro klientów, którym nie da się przetłumaczyć, że lepije jest sprzedać niż być #1. Przykładem jest fraza lampy z ktorej konwersja jest zerowa…

    Najlepszy klient obecnie dla Mnie to taki, który jest zadowolony i sam porponuje fakturę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *