Rodzaje migracji serwisów w ujęciu SEO

Migracje serwisów wbrew pozorom mają miejsce dość często i w wielu wypadkach są przeprowadzane źle (nie licząc dużych serwisów, które mają swoje zespoły SEO lub przynajmniej zatrudniają Agencję, lub chociaż konsultują to ze specjalistą). Wynika to głównie z tego, że osoby odpowiedzialne za zmiany nie są świadome zagrożeń, które na nie czyhają. W tym tekście skupię się na głównych problemach jakie mogą nas spotkać.

Jakie są główne rodzaje migracji serwisu?

Migracja ma zawsze miejsce wtedy kiedy coś zmienia swoje położenie. W świecie realnym jest to zwykle w odniesieniu do lokalizacji geograficznej. W przypadku Internetu pod pojęciem migracji można też w określonych sytuacjach zakwalifikować transformację, modyfikację mającą wpływ na sposób adresowania zasobów serwisu internetowego.

W kwestii rodzajów migracji wyróżniam przede wszystkim dwa podstawowe:

  • zmiana domeny – zwykle najprostsza do przeprowadzenia migracja. W serwisie zostaje zachowany system CMS, sposób adresowania i tym podobne elementy. Jedyne co się zmienia to domena. W takim wypadku wystarczy proste przekierowanie 301, które po rozpoznaniu, że odwołanie dotyczy innej niż nowa domena przenosi odwiedzającego na odpowiedni adres.
  • zmiana CMS – ten sposób migracji jest dużo trudniejszy. W tym wypadku domena zostaje bez zmian, ale całość zasobów przenoszona jest do nowego systemu CMS. Najczęściej wiąże się to ze zmianą sposobu adresowanie, usunięciem lub zmianą starych zasobów, przebudową struktury. Niezbędnym elementem działań przy takiej migracji jest stworzenie mapy migracji. Polega to na zbudowaniu par zawierających stary adres zasobu i nowy adres. Na podstawie tych par powinny być skonfigurowana przekierowania 301. Należy też pamiętać o tym, że:
    • W przypadku zasobów, które przestają istnieć należy znaleźć dla nich nowy odpowiednik.
    • W przypadku zasobów, które ulegają zmianie polegającej na rozdzieleniu należy wybrać jako parę zasób najbardziej zbliżony.
    • W przypadku połączenia wielu zasobów w jeden każdy stary zasób powinien kierować na nową wersję.

Najtrudniejszą do przeprowadzenia migracją jest ta, która wiąże się nie tylko ze zmianą domeny, ale też CMS. W takim wypadku najlepiej przemyśleć czy na pewno musi być to przeprowadzone jednocześnie.

Jeśli możliwe będzie rozdzielenie etapów migracji to kolejność ich przeprowadzenia nie jest kluczowa. Największą korzyścią rozdzielenia jest to, że najpierw na przykład skupiamy się na zmianie domeny. Obserwując indeksowanie zasobów pod nową domeną będzie nam dużo łatwiej wychwycić nieprawidłowości i je wyeliminować.

Jeśli coś nie zostaje przeniesione, a jedyne działania jakie podejmowaliśmy to ustawienie przekierowań między domenami to musimy sprawdzić czy na pewno robimy to dobrze.

Połączenie tego ze zmianą systemu CMS powoduje, że musimy skupić się na kilku aspektach i zdecydować, których z nich jest tym najważniejszym.

Szczególne przypadki migracji

Migracje poza standardowymi przypadkami zmiany domeny lub CMS mogą być bardziej złożone lub niestandardowe. W takiej sytuacji można wyróżnić:

  • połączenie serwisów pod nową domeną – niezbyt częsty przypadek, ale występuje na przykład wtedy kiedy dochodzi do fuzji przynajmniej dwóch marek i uruchomienia nowego serwisu pod nowym szyldem. W tym wypadku na pewno jest to migracja mieszana, które nie da się rozdzielić na etapy, ponieważ trzeba zmienić domeny oraz dostosować przekierowania do nowego systemu CMS.
  • włączenie serwisu z innej domeny – szczególnym przypadkiem wcześniej opisanego wariantu jest sytuacja, w której jeden serwis wchłania inny. W tym wypadku wchłaniany serwis musi zostać odpowiednio przekierowany do głównego serwisu.
  • wydzielenie części serwisu do innej domeny – w przypadku dynamicznie rozwijających się serwisów na pewnym etapie rozwoju mogą zostać podjęte decyzje polegające na tym, że jakiś dział stanie się samodzielnym serwisem. W tym wypadku wszystkie żądania do wydzielonego działu powinny być przenoszone do utworzonego serwisu.
  • podzielenie serwisu na części w osobnych domenach – szczególnym przypadkiem opisanego wcześniej przypadku jest taki, w którym jeden serwis jest w całości rozdzielany na osobne serwisy.

Mniejsza migracja, ale nadal migracja

Dodatkowo mogą pojawić się dodatkowe warianty migracji nie wynikające ze zmiany domeny lub przejścia do nowego CMS takie jak:

  • zmiana sposobu adresowania – na przykład WordPress umożliwia zmianę adresu dowolnego wpisu nawet po jego publikacji, umożliwia zmianę schematu według, które budowane są adresy. Nawet jeśli zmienimy w adresie tylko jeden znak można w tej sytuacji mówić o migracji zasobu do nowego adresu i wymaga to ustawienia przekierowania 301.
  • podzielenie zasobu – w przypadku bardzo długich artykułów/poradników na jakimś etapie może pojawić się pomysł rozbicia go na mniejsze wątki, krótsze bardziej zoptymalizowane pod poszczególne tematy. W takim wypadku można wybrać jedną z dwóch opcji migracji. Ustawić przekierowanie 301 na jedna z nowych stron. Pozostałe strony będą musiały zbudować od zera swoją siłę. Lub na stronie gdzie był artykuł umieścić odnośniki do stron zawierających poszczególne części starej treści.
  • połączenie zasobów – przypadek odwrotny do wcześniej opisanego. W tej sytuacji wiele treści jest łączonych w jedną na nowej stronie. Oznacza to, ze odwołania do starych zasobów powinny przekierowywać do tego nowego.

Wymienione przeze mnie mniejsze migracje pokazują, że prowadząc serwis internetowy tak naprawdę przy każdej większej zmianie możemy mówić o migracji. A przynajmniej powinniśmy sprawdzić czy podjęte przez nas działania nie utrudnią robotom odnalezienia zasób, które powstały przed podjęciem przez nas działań.

O czym trzeba pamiętać w czasie migracji?

Najważniejszym elementem migracji jest dobry plan, który pozwoli uniknąć jakichkolwiek strat, albo przynajmniej ograniczy je do absolutnego minimum.

Poza planem migracji należy pamiętać o takich zagadnieniach jak:

  • przekierowania 301 – stare adresy URL powinny poprzez przekierowania 301 przenosić na nowe adresy – na temat przekierowań pisałem tutaj.
  • utrzymywanie przekierowań zawsze – ustawione przekierowania muszą być utrzymywane zawsze dopóki istnieją wartościowe linki (czyli te, które wzmacniają stronę lub dostarczają ruch), ponieważ bez odpowiedniego przekierowania ich wartość zostanie utracona. Wiąże się to miedzy innymi z tym, że jeśli zmieniona została domena to nadal należy ją utrzymywać. Wiąże się to też z tym, że przy kolejnej zmianie systemu CMS należy pamiętać o przekierowaniach wykonanych przy poprzedniej migracji. Trzeba jednak pamiętać o tym, że ilość przekierowań powinna być jak najmniejsza co może oznaczać, że bardzo stare adresy, zamiast przenosić na aktualnie stare powinny przenosić w miarę możliwości na te najnowsze.
  • przeniesienie linków, żeby wskazywały bezpośrednio na nowy serwis – w rozwiązaniu problemu opisanego w dwóch wcześniejszych punktach bardzo pomocne jest podjęcie działań, które doprowadzą do modyfikacji linków, które uznajemy za wartościowe. W tym celu należy skontaktować się z właścicielem strony lub wyznaczoną do tego typu spraw osobą z prośbą o podmianę w linku starego adresu na nowy.
  • zadbaniu o odpowiedni poziom optymalizacji nowego serwisu – odpowiednie przekierowania to element niezbędny, ale ważne jest też to jaki poziom optymalizacji SEO prezentuje strona, na którą wskazuje przekierowanie. Jeśli jest to strona gorszej jakości to mimo zadbania o wszystkie inne elementy pozycje i ruch mogą być utracone. Poziom optymalizacji nowej strony ma nie mniejsze znaczenie jak przekierowania. Nowa strona nie może być gorsza.

Pułapki związane z migracją

Czego unikać w trakcie przenoszenia serwisu na nową domenę lub nowy CMS, lub jakichkolwiek zmian? Przede wszystkim należy starać się to robić w etapach. Robienie wszystkiego naraz powoduje, że bardzo trudne jest określenie przyczyn powstałych problemów.

Jeśli coś zostanie zaniedbane wiąże się między innymi z takimi zagrożeniami jak:

  • utrata pozycji – nawet utrata 1-2 miejsc w wynikach wyszukiwania może przełożyć się na całkowity ruch jeśli będzie on dotyczył najlepszych fraz lub ich dużej ilości.
  • utrata ruchu z długiego ogona – zaniedbanie kwestii optymalizacji stron może doprowadzić do utraty pozycji na frazy z długiego ogona. W tym wypadku spadek nawet o 1 miejsce może oznaczać, że niektóre strony przestaną być odwiedzane.
  • utrata siły linków – jeśli nie zostaną ustawione odpowiednie przekierowania i linki będą wskazywały na zasoby, które już nie istnieją nie będą one przekazywać siły serwisowi, a to poza niezadowoleniem osób trafiających na strony błędów na pewno wpłynie na pozycje w wynikach wyszukiwania.
  • serwis będzie gorszy jakościowo – brak odpowiedniego poziomu optymalizacji obniży jego jakość co poza utratą tego co było spowoduje, że nowe treści będą wymagały dużo więcej dodatkowej pracy w celu osiągnięcia odpowiednich pozycji.

Podsumowanie

Migracja to bardzo trudne i złożone zagadnienie, ale prowadzone z głową może być przeprowadzone z minimalnymi stratami, a czasem nawet pozwolić na odniesienie dodatkowych korzyści.

Nigdy nie powinno się prowadzić migracji złożonych, ponieważ jeśli popełnimy błąd zlokalizowanie jego źródła może być bardzo trudne lub niemożliwe.

Jeśli to możliwe należy złożone migracje przeprowadzać etapami. Jeśli mimo wszystko musi być ona przeprowadzona naraz powinna być ona bardzo szczegółowo przeanalizowana i zaplanowana, a następnie dokładnie przetestowana w środowisku testowym.

Uwaga!

W przyszłości na pewno opiszę poszczególne przypadki bardziej szczegółowo.  Doświadczyłem już wielu migracji i prawda jest taka, że o każdej z nich można wiele powiedzieć. Jeśli macie sugestie od jakiej z nich warto zacząć to czekam na propozycje.

Jedna myśl nt. „Rodzaje migracji serwisów w ujęciu SEO”

  1. Bardzo rzeczowo przygotowany artykuł. Przedstawiłem go dzisiaj klientowi który akurat chce przejść na inny silnik więc dziękuję bardzo za pomoc

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *